Uroda

Gazeta Branży Drzewnej

Bardziej szpiegowskie niż studenckie, w cudzysłowie oczywiście. Powstaje cały dział Gazeta Branży Drzewnej internetowego. Ludzie piszą artykuły w oparciu o to, co wyszukają w internecie. Uważam, że to nie jest najlepsze dla dziennikarzy. Dziennikarz powinien pójść w teren, porozmawiać z żywym człowiekiem. Nie da się wydobyć nieoficjalnych informacji z internetu. W Internecie można napisać to, co już ktoś napisał.

Czy nie lepiej było przełożyć koncert na drugi festiwalowy dzień, niż grać i śpiewać dla garstki zmokniętych i zziębniętych słuchaczy? To już nie nasza decyzja. To leży w gestii organizatorów, ale jeśli będziecie Państwo chcieli, to my możemy jeszcze raz zaśpiewać. Zatem dziękuję za rozmowę i do zobaczenia w Zamościu Wywiad został przeprowadzony 7 września, kilka minut po zakończeniu koncertu "Artyści jazzowi Markowi Grechucie"..

: Ale ja też tak mam, codziennie sprawdzam wiadomości w internecie… To jesteś uzależniony (śmiech). Masz wszelkie objawy uzależnienia. Uzależnienie zaczyna się od tego, że zaczyna się dzień od internetu. Powinieneś się leczyć (śmiech) Nie czytasz gazet? K. P. : Czytam, ale nie wszystkie. Ewentualnie czytam w supermarkecie (śmiech). (Śmiech) Tak, w supermarkecie. Sz. W. : Dobra, zostawmy już ten internet i uzależnienia. Perfumy Magnatka niezwruszona pewnie stwierdza dobre portfele.