Dell
Yankee) — obywatel Stanów Zjednoczonych, Amerykanin; dawniej mieszkaniec stanów północnych
2 miriada (gr.) — bardzo liczny, niezliczony
3 kanibal (z hiszp.) — ludożerca; człowiek okrutny, krwiożerczy
4 cetnar — jednostka wagi równa 50 kg
5 squaw (ind.) — kobieta
6 Lynch (ang.) — lincz, samosąd; od nazwiska sędziego w stanie Wirginia, pobicie tub zabójstwo człowieka przez wzburzony tłum, stosowany w południowych stanach USA
7 meeting (ang.) — zgromadzenie, spotkanie
8 thunder storm (ang.) — burza z piorunami, rodzaj przekleństwa; tu: do pioruna
9 good day gentlemen! (ang.) — dzień dobry, panowie
10 legginy — rodzaj nogawic ze skóry noszonych przez Indian, inaczej sztylpy, getry
11 Wah (ind.) — Tarcza
12 Davy-honskeh, Jemmy-petahtszeh — w narzeczu Siuksów: długi Davy i krótki Jemmy
13 help, help, for God’s sake, help! (ang.) — na pomoc, na miłość Boską, na pomoc
14 digger (ang.) — poszukiwacz złota
15 good day (ang.) — dzień dobry
16 stopa — miara długości równa 30,48 cm
17 Szi-Tsza-Pahtah (ind.) — Zły Ogień
18 shakoh (ind.) — siedmiolecie
19 stop, my boy (ang.) — stój, mój chłopcze
20 heavens! (ang.) — nieba, o Boże
21 cal — miara długości równa 2,54 cm
22 mila angielska — miara długości równa 1609 m
23 Frank chciał zapewne powiedzieć nolens-volens (łac.) — chcąc nie chcąc
24 hobble
dell — kulawy
25 messieurs (franc.) — panowie
26 Frank chciał powiedzieć: jak kolos z Rodos; olbrzymi posąg Heliosa (wys.
Są dwa główne sposoby nauki motywacji.Pierwszy to motywowanie poprzez literature.Istnieje wiele książek, które szczegółowo opisują techniki takiego procesu. Nauka z literatury może być dla nie których wygodna, ale nie wszystkie książki są dla każdego zrozumiałe. Drugi sposób to motywowanie poprzez warsztaty, psychologie.Są również organizowane warsztaty i szkolenia motywacyjne i z tytulem "motywowanie" sa o motywowaniu siebie, można spotkać się z psychologiem i porozmawiać o tym, ośrodki psychologiczne organizują różne spotkania, można również czerpać siłę i naukę od drugiego człowieka.
Potem zatrzymał się, odwrócił do towarzyszy i zapytał:
— No, panowie, czy wiecie dlaczego tak daleko pojechałem?
— Aby zwieść wywiadowców? — odezwał się Jemmy.
— Tak. Wrony nie wejdą do wąwozu zanim się nie przekonają, że jest bezpieczny. Przypuszczam, że wywiadowcy, licząc się z zasadzką, będą bardzo ostrożni. Nie możemy zdradzić swej obecności i pozwolimy im wjechać bez żadnych przeszkód.
— A co zrobimy teraz?
— Teraz wrócimy do wylotu wąwozu, oczywiście nie tą samą drogą.
Magnatka niezwruszona pewnie stwierdza dobre portfele.